Pierwsze półrocze za nami – to idealny moment, by podsumować wyniki i docenić zespół drobnym, ale znaczącym gestem. Sprawdź, jak gadżety motywacyjne mogą wzmocnić zaangażowanie pracowników. czytaj więcej »
Gadżety na event plenerowy – jak wybrać mądrze i nie przepalić budżetu?
Event plenerowy to nie miejsce na przypadkowe gadżety. Sprawdź, jak dobrać upominki reklamowe, które przeżyją wiatr, deszcz i wrócą do domu z uczestnikami.
Plener rządzi się własnymi prawami
Wyobraź sobie: rozstawiasz stoisko na firmowym pikniku, obok szumią drzewa, w oddali ktoś gra na gitarze, a ty właśnie rozdajesz notesy z logo firmy. Piękna scena – do momentu, gdy podrywa się wiatr i połowa kartek leci w kierunku lasu. Klasyka.
Eventy plenerowe mają w sobie coś magicznego, ale są też bezlitosne dla źle dobranych gadżetów. Słońce, wiatr, wilgoć, kurz – to nie są warunki dla kruchych lub zbyt eleganckich upominków. Zanim więc zamówisz sto designerskich teczek tekturowych, warto zadać sobie jedno proste pytanie: czy ten gadżet przeżyje ten dzień?
Zacznij od uczestnika, nie od katalogu
Największy błąd przy planowaniu gadżetów na eventy? Zaczynanie od strony z produktami i wybieranie tego, co wygląda ładnie w miniaturce. Lepiej zacząć od człowieka.
Kim jest uczestnik twojego eventu? Czy to pracownicy przychodzący z rodzinami na piknik? Klienci B2B, którzy za chwilę wsiadają do samochodu i wracają do biura? A może młodzi ludzie na festiwalu branżowym, którzy mają przy sobie tylko plecak?
Każda z tych grup ma inne potrzeby. Rodziny z dziećmi docenią coś praktycznego i bezpiecznego. Klienci biznesowi – coś, co znajdzie miejsce na biurku, a nie wyląduje od razu w śmietniku przy wyjściu. Młodzi uczestnicy zabiorą ze sobą to, co zmieści się do kieszeni lub jest na tyle fajne, że szkoda wyrzucić.
Gadżet trafiony to taki, przy którym ktoś myśli: „O, to się przyda" – a nie: „No dobra, wezmę, bo tak".
Co sprawdza się na powietrzu – a co nie
Plener lubi konkret. Dlatego warto postawić na produkty, które mają realną funkcję w kontekście outdoor:
- Butelki i kubki termiczne – na słońcu każdy chce pić. Kubek z logo firmy, który uczestnik zabierze do domu i użyje kolejne sto razy? To najlepsza reklama, jaką możesz kupić.
- Torby bawełniane lub składane torby na zakupy – idealne, gdy ludzie dostają gadżetów więcej niż jedno i nie mają w czym tego nieść.
- Chusty wielofunkcyjne i opaski – lekkie, kompaktowe, praktyczne przy aktywnym spędzaniu czasu.
- Parasole lub peleryny przeciwdeszczowe – w Polsce pogoda bywa przewrotna, a wyciągając markową pelerynkę w strugach deszczu, uczestnik dosłownie zapamięta tę markę na zawsze.
Czego unikać? Papieru bez laminowania, elektroniki bez etui, gadżetów w małych torebeczkach celofanowych (błyskawicznie się rozpadają) i wszystkiego, co wymaga spokojnego miejsca do korzystania – np. zestawów do kaligrafii. To piękne produkty, ale nie tutaj.
Budżet nie lubi marnotrawstwa – i nie musi
Wcale nie trzeba wydawać fortuny, żeby gadżety były dobre. Kluczem jest trafność, nie cena. Pięćdziesiąt solidnych butelek trafionych w potrzebę uczestnika jest warte więcej niż dwieście nijakowych długopisów, które wypadną z kieszeni przy pierwszym kroku.
Warto też pomyśleć o gadżetach strefowych – przeznaczonych do użycia na miejscu, jak chłodzone ręczniki, wiatraczki, filtry przeciwsłoneczne w markowych opakowaniach. Uczestnicy korzystają z nich podczas eventu, a twoje logo przez kilka godzin jest dosłownie w ich rękach.
I jeszcze jedna zasada, która ratuje budżety: lepiej mniej, a celniej. Jeden naprawdę dobry gadżet zostawia po sobie ślad. Torba pełna przypadkowych drobiazgów – rzadko.
Event plenerowy to szansa na prawdziwy kontakt z ludźmi. Niech gadżet będzie jego naturalnym przedłużeniem – nie wypełniaczem teczki, którą i tak zostawi się pod namiotem.
